Dlaczego ludzie wspierają TCF
Od osób, które przeżyły chorobę, przez opiekunów, po członków społeczności — oto, co mówią ludzie o Fundacji na rzecz Walki z Rakiem Jądra.
Strona internetowa TCF była dla naszej rodziny nieocenionym źródłem informacji. Mieszkamy na wsi i dzięki przeczytanym tam treściom znaleźliśmy zarówno odpowiedzi dotyczące TC, jak i prawdziwą nadzieję. Wspieramy tę inicjatywę finansowo, aby inne rodziny mogły z niej korzystać w momencie, gdy u ich bliskich zostanie zdiagnozowana ta choroba.
Sam chorowałem na raka jądra, dlatego postanowiłem się odwdzięczyć. TCF oznacza wsparcie – prawdziwe wsparcie – dla osób przechodzących przez to, co ja sam przeżyłem. Przekazuję darowiznę, ponieważ wiem, jak bardzo takie wsparcie ma znaczenie, gdy jest się go najbardziej potrzebować.
To ludzie i misja tej organizacji sprawiły, że tu trafiłem. TCF oznacza wspólnotę – pomaganie tym, którzy nie są w stanie sami sobie pomóc, oraz uświadamianie tych, którzy nie są świadomi. Dzielę się informacjami o TCF w moich kręgach, ponieważ ta świadomość ma ogromne znaczenie.
Zdiagnozowano u mnie raka jądra, a wkrótce potem okazało się, że nowotwór rozprzestrzenił się na odległe węzły chłonne. Zacząłem publikować posty na Reddicie, szukając wsparcia i odpowiedzi – skontaktowała się ze mną osoba z TCF i zaprosiła mnie do ich serwera na Discordzie oraz na cotygodniowe rozmowy przez Zoom. Dla mnie TCF to symbol nadziei na tym świecie. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że grupa ludzi może być tak bezinteresowna, gotowa pomóc każdemu, kogo spotka, wyłącznie dlatego, że naprawdę im zależy. Pomagają oni osobom takim jak ja przetrwać jeden z najtrudniejszych okresów w naszym życiu.
TCF zapewniło mi społeczność, do której mogę się zwrócić o wsparcie, kiedy tylko tego potrzebuję. Pokazało mi, że są inni mężczyźni borykający się z tymi samymi trudnościami co ja – i że możemy na siebie liczyć, szukając wsparcia i otuchy. TCF pozwala pacjentom i opiekunom skupić się na leczeniu i powrocie do zdrowia, mając świadomość, że dysponują zasobami, na których mogą polegać zarówno w trakcie choroby, jak i po jej zakończeniu.
To miejsce dało mi poczucie, że ktoś mnie słucha, kiedy czułem się najbardziej samotny. TCF tworzy społeczność dla tych, którzy czują się zagubieni, zranieni i potrzebują wsparcia – ze strony osób, które przeszły dokładnie to samo i naprawdę rozumieją, przez co Pan/Pani teraz przechodzi.
TCF to bez wątpienia najlepsza organizacja dla mężczyzn, którzy chorują lub chorowali na raka jądra. Wspólnota, która nas łączy, dostępne zasoby, cotygodniowe rozmowy przez Zoom – a coroczne spotkania są przełomowe. Kiedy dołączyłem do organizacji, przyjęto mnie z otwartymi ramionami. Connor, Matt i wszyscy zaangażowani w tę działalność to najmilsi i najbardziej ofiarni ludzie, jakich można spotkać.
Organizacja TCF okazała się nieocenionym wsparciem, gdy zdiagnozowano u mnie raka jądra. Udzielili mi ogromnej ilości informacji – od pytań, które warto zadać lekarzom, po to, czego można się spodziewać po zabiegach, a przede wszystkim zapewnili mi poczucie, że wszystko będzie dobrze. Stawiają osoby, które pokonały chorobę, na pierwszym miejscu i wykonują wspaniałą pracę w zakresie podnoszenia świadomości na temat tej choroby.
W TCF chodzi przede wszystkim o indywidualne podejście — niemal natychmiast odpowiadają na telefony i e-maile, chętnie podejmują nowe pomysły i jak najszybciej odwiedzają mężczyzn, u których niedawno zdiagnozowano chorobę. Wszystko, co robiłem w ramach tej organizacji, przyczynia się do szerzenia świadomości i przekazywania informacji ratujących życie. Cieszę się i jestem dumny, że jestem wolontariuszem TCF.
Zacząłem działać jako wolontariusz po tym, jak u mojego najmłodszego syna zdiagnozowano raka tarczycy – sam jestem też osobą, która pokonała tę chorobę ponad 30 lat temu. Żaden mężczyzna nie powinien umierać na tę chorobę, ponieważ leczenie jest niezwykle skuteczne, jeśli choroba zostanie wykryta we wczesnym stadium. Fundacja TCF ratuje życie, niestrudzenie edukuje społeczeństwo oraz wspiera pacjentów i ich rodziny.
Minął rok od zakończenia leczenia, kiedy fundacja TCF nawiązała ze mną kontakt podczas wydarzenia poświęconego profilaktyce nowotworowej. Przed tym spotkaniem nie mogłem znaleźć zbyt wielu informacji na temat tej choroby. Fundacja od razu podsunęła mi pomysły, jak pomagać innym w mojej okolicy, zachęciła mnie do wystąpień publicznych i od tamtej pory wspiera wszystkie moje działania w lokalnej społeczności.
Diagnoza raka budzi ogromny strach, a nawet przyjaciele i rodzina, kierowani najlepszymi intencjami, mogą mieć trudności ze zrozumieniem tego, przez co przechodzi Pan/Pani. Grupa TCF liczy ponad 200 osób, które rozmawiają ze sobą, nawiązują przyjaźnie i śledzą postępy w powrocie do zdrowia. Miałam szczęście, że trafiłam do tej grupy na samym początku mojej walki z chorobą i będę za to wiecznie wdzięczna.
Niesamowity personel. Ale poza tym to wspaniała organizacja, w której osoby, które pokonały chorobę, oraz obecni pacjenci wzajemnie się wspierają. Coroczne spotkania i inne wydarzenia są świetnie zorganizowane i niezwykle poruszające. Będę wspierać TCF tak długo, jak tylko będę w stanie.
Ta organizacja odegrała dla mnie kluczową rolę w naprawdę trudnym okresie. Gorąco zachęcam do skontaktowania się z nią, jeśli dotknął Pana problem raka jądra i potrzebuje Pan wsparcia — a jeśli chce Pan wesprzeć tę organizację, to jest to szczytny cel.
To wspaniała organizacja, która wykonuje świetną pracę na rzecz pacjentów chorych na raka i ich rodzin.
Firma ta od lat stara się tworzyć środowisko, w którym mężczyźni, u których zdiagnozowano raka jądra, czują się wspierani, dobrze poinformowani i mile widziani. To właśnie dzięki niej udało mi się przetrwać jeden z najstraszniejszych okresów w moim życiu, a po jego zakończeniu czułem się lepiej przygotowany do radzenia sobie z życiem po zdiagnozowaniu przewlekłej choroby. Od cotygodniowych rozmów telefonicznych po coroczne spotkania w miejscach turystycznych, takich jak Las Vegas, istnieje wiele okazji do poznania osób z tą samą diagnozą i nawiązania więzi, która wykracza poza wzajemne użalanie się nad sobą, budując przyjaźnie na całe życie oraz system wsparcia, który pomoże Państwu poradzić sobie z wszystkim, co ta choroba ma do zaoferowania. Organizacja stawia na równość: dbając o to, by każdy, kto chce wziąć udział, miał taką możliwość, niezależnie od tego, czy obecnie jest to możliwe, czy nie, ludzie tutaj zawsze pracują wytrwale, aby dostosować się do potrzeb innych. Jako osoba niezwiązana z organizacją, ale głęboko ją doceniająca, mam nadzieję, że pewnego dnia każda osoba, u której zdiagnozowano raka jądra, dowie się o istnieniu tej organizacji i o tym, że ci ludzie są gotowi pomóc w każdy możliwy sposób.
To wspaniała organizacja, która wykonuje ważną pracę na rzecz podnoszenia świadomości i wspierania osób dotkniętych rakiem jądra. Gorąco zachęcam do wsparcia jej misji!
TCF jest najlepszy.
Fundacja TCF pomogła nam (mnie i mojemu mężowi), gdy u mojego męża zdiagnozowano raka.
Fundacja na rzecz Walki z Rakiem Jądra (TCF) stanowi niezwykłe źródło wsparcia dla pacjentów, opiekunów oraz personelu medycznego zajmującego się rakiem jądra. Poznałem ten zespół w grudniu 2017 roku. Od tego czasu TCF nieustannie dodaje mi otuchy i wspiera mnie, oferując doskonałe możliwości propagowania swojej misji w całym kraju. Jestem zaszczycony, że mogę działać jako wolontariusz i być wieloletnim zwolennikiem TCF, a także szerzyć wiedzę na ten temat, aby wszystkie rodziny miały dostęp do wsparcia podczas zmagań z rakiem jądra.
Od siedmiu lat uczestniczę w wydarzeniach organizowanych przez TCF i przekazuję na rzecz tej organizacji darowizny – od roku po tym, jak zdiagnozowano u mnie TC. Organizacja ta co roku organizuje ogólnokrajowy szczyt dla osób, które przeżyły chorobę, osób, które z nią walczą, oraz opiekunów, a także kilka mniejszych spotkań regionalnych. Organizacja dąży do tego, aby młodzi mężczyźni i ich rodziny otrzymali niezbędną opiekę i wsparcie oraz aby nikt nie musiał walczyć samotnie. Wpływ, jaki TCF wywarło na moją rodzinę, był ogromny i jestem niezmiernie wdzięczny mojej żonie za to, że zaproponowała udział w ich szczycie w 2019 roku.
Ich serwer na Discordzie to najlepsze miejsce dla osób przechodzących przez to wszystko; społeczność jest bardzo aktywna i pełna naprawdę pomocnych oraz życzliwych ludzi. Pomogło mi to przetrwać i zachować spokój, a to jest bezcenne – będę za to wiecznie wdzięczny.
TCF zmienia życie osób, które przeżyły chorobę, ich opiekunów oraz mężczyzn oczekujących na diagnozę. Dwukrotnie uczestniczyłem w flagowym szczycie tej organizacji i bez wątpienia jest to najlepsze wydarzenie, w jakim brałem udział w całym swoim życiu. Jest to nie tylko wydarzenie edukacyjne, ale także pełne emocji, zabawy i otwierające oczy. Oprócz szczytu kluczowe znaczenie dla pomocy mężczyznom w zmaganiach z tą straszną chorobą mają również inne spotkania. TCF oferuje również niesamowitą społeczność na platformie Discord oraz cotygodniowe rozmowy na Zoomie, podczas których wspieramy się nawzajem. Jestem aktywny w tych obszarach i czerpię satysfakcję z tego, że mogę nie tylko radzić sobie z własną sytuacją, ale także wspierać mężczyzn przechodzących przez podobne doświadczenia. Będę wspierał tę organizację tak długo, jak długo będę żył.
Czy program TCF przyniósł Panu/Pani korzyści?
Państwa historia pomaga innym znaleźć nas wtedy, gdy najbardziej tego potrzebują. Prosimy o poświęcenie chwili na wystawienie opinii na jednej z poniższych platform.
Czy jest Pan/Pani gotowy/a, by coś zmienić?
Dołącz do grona darczyńców, osób, które pokonały chorobę, oraz wolontariuszy, którzy wierzą, że nikt nie powinien samotnie zmagać się z rakiem jądra.
Prosimy o wsparcie już dziś